KAŻDA Z NASZYCH MAREK PROMUJE INNY STYL ŻYCIA
Katarzyna Teleżyńska: W połowie kwietnia 2007 roku objął Pan funkcję Dyrektora Regionu Hoteli Starwood w Polsce i Dyrektora Generalnego Sheraton Warsaw Hotel, wcześniej zarządzał Pan hotelami m.in. w Wiedniu czy Szkocji. Proszę powiedzieć, jakie są różnice w zarządzaniu obiektami hotelowymi w Polsce i w innych krajach?
Dla osoby, której życie zawodowe utożsamia się z ciągłym podróżowaniem czy przemieszczaniem, nie istnieje praca za granicą. Człowiek staje się obywatelem świata. Podejmując każdorazowo decyzję o przeprowadzce, czyli życiu i pracy w nowym kraju, musi być gotowy na akceptację nowego miejsca i stworzenie tu po raz kolejny własnego domu. Z mojego punktu widzenia, nie ma więc różnic w zarządzaniu hotelami. Bez względu na to, czy jesteśmy w Arabii Saudyjskiej, Krakowie, Poznaniu czy Wiedniu, podstawowe zasady pracy są podobne. Hotele na całym świecie funkcjonują według takich samych reguł. Najważniejsze jednak to satysfakcja zadowolonego klienta i zapewnienie, że ponownie tu wróci.
Przyglądając się ścieżce pańskiej kariery zawodowej, można śmiało stwierdzić, że poświęcił Pan branży hotelarskiej prawie połowę swego życia. Patrząc z dystansu na historię swojej kariery, proszę powiedzieć, co stanowiło dla Pana największe wyzwanie?
Każde nowe obowiązki i odpowiedzialność stanowią osobiste wyzwanie. W mojej pracy istotne są chęci i umiejętności zbliżenia się do nowych ludzi, wniknięcie w kulturę danego kraju czy poznanie jego tradycji i historii. Wyzwanie stanowi również zrozumienie reguł biznesu i systemu pracy. Zawsze należy mieć na uwadze różnice kulturowe, religijne, ludzi, a przede wszystkim zasadę, że jeśli coś obowiązuje w jednym kraju, niekoniecznie musi sprawdzić się w kolejnym. W tej pracy nie wolno być prostolinijnym. Liczy się natomiast otwarty umysł, ciekawość i tolerancja wobec drugiego człowieka, elastyczność w zachowaniach i stylu bycia, słowem umiejętność wnikania i dopasowywania się do nowych sytuacji, sposobu życia w danym kraju, obyczajów.
Koordynuje Pan budowę obiektu Sheraton Sopot Centrum Kongresowe & SPA, którego otwarcie przewidziano na czerwiec 2008 r. Proszę zdradzić szczegóły wdrażania tej inwestycji.
Projekt jest na dobrej drodze. Pierwotnie Sheraton Sopot Centrum Kongresowe & SPA miał być otwarty pod koniec 2008 roku. Jesteśmy zadowoleni, ponieważ udało nam się przyspieszyć tempo prac budowlanych na tyle, aby oficjalnie otworzyć część hotelową już latem tego roku. Centrum Kongresowe i Spa będą musiały jednak jeszcze poczekać, ponieważ uruchomienie przewidziane jest na początek 2009 roku. Kluczowym wyzwaniem projektu będą więc prace budowlano-konstrukcyjne przy funkcjonującym już obiekcie hotelowym. Nie mam jednak obaw, ponieważ pracujemy ze sprawdzonymi profesjonalistami.
Rynek hotelowy w Polsce wykazuje tendencję wzrostową. Wskaźniki będą szybowały w górę tym-bardziej, im bliżej będziemy 2012 roku. Czy w związku z tą datą sieć Starwood planuje dalsze inwestycje na polskim rynku hotelarskim, np. wprowadzenie niektórych marek sieci? (Jakie kryteria decydują o zaistnieniu danej marki hotelowej z waszego portfolio na rynku hotelarskim?
Jest wiele czynników, które bardzo szczegółowo badamy. Najważniejsze z nich to: lokalizacja, potencjalni partnerzy i ich ścieżka działań developerskich, długoterminowa prognoza i analiza miejsca, w którym ma powstać obiekt, aktualna sytuacja na rynku i ocena konkurencji na dzień dzisiejszy i w przyszłości oraz oszacowanie ryzyka inwestycji.
Konkurencja nie śpi. Polski rynek hotelarski staje się łakomym kąskiem dla zachodnich inwestorów. Jak ocenia Pan sytuację w branży? (Proszę przybliżyć jej słabości, aktualne trendy i perspektywy rozwoju).
Wierzę, że rynek hoteli w Polsce będzie nadal dynamicznie się rozwijał i Starwood dołoży wszelkich starań, aby brać udział w tym rozwoju.
Starwood Hotels&Resorts World-wide to również firma społecznie odpowiedzialna, współpracująca z organizacjami non profit czy prowadząca różnorodne programy społeczne. Proszę scharakteryzować tę działalność na terenie naszego kraju?
W Polsce prowadzimy wszystkie ogólnoświatowe kampanie społeczne firmy Starwood. Najbardziej znana jest „Check out for Children", w ramach której gościom proponujemy dobrowolną wpłatę na UNICEF. Dzięki tej akcji udało nam się zebrać wiele milionów dolarów na szczepienia dzieci przeciw śmiertelnym chorobom w Afryce. Pomagamy również lokalnym organizacjom. Wraz ze Stowarzyszeniem Autokreacja prowadzimy program praktyk zawodowych dla młodzieży, chcącej zdobyć zawód hotelarz. Pomagamy również Fundacji Synapsis zdobyć fundusze na leczenie dzieci z autyzmem poprzez organizowanie akcji malowania bombek choinkowych przez znane osoby, które mieszkały w naszych hotelach. Natomiast fundacji „Nasza Ziemia" pomagamy w sprzątaniu świata. Pomagamy też fundacji Ex Animo, Fundacji Przyjaciół Szpitala przy Litewskiej, wybranym domom dziecka i wielu innym instytucjom.
Markę Starwood odczytuję jako synonim ciągłego rozwoju. Jakie są dalsze plany sieci w regionie Europy Środkowo-Wschodniej?
Rzeczywiście firma Starwood rozwija się bardzo intensywnie i wciąż szuka korzystnych lokalizacji. Tylko w regionie Europy, Afryki i Bliskiego Wschodu planujemy otworzyć ok. 200 nowych hoteli w ciągu najbliższych kilku lat. Ile z nich powstanie w Europie Środkowo-Wschodniej zależy od konkretnych propozycji i partnerów, których spotkamy na swej drodze. W Polsce jesteśmy zainteresowani obecnością nie tylko w dużych miastach, takich jak Łódź, Wrocław, Gdańsk czy Katowice, ale również rejonami wypoczynkowymi, jak Zakopane czy Mazury.
Dziękuję za rozmowę.