Wciąż na jedzenie poza domem nie wydajemy zbyt wiele. Co więcej, częściej odwiedzamy bar szybkiej obsługi, aniżeli restaurację - wynika z sondażu GfK Polonia przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej" w dniach 18-23 lutego br. metodą wywiadów ankietowych na próbie 1000 osób.
Jak wynika z badania, 57% dorosłych Polaków wcale nie jada posiłków poza domem. Natomiast w gronie tych, którzy mają w zwyczaju jedzenie na mieście, 2% stołuje się w lokalu codziennie, a co dziesiąta osoba - raz w miesiącu. Najczęściej odwiedzamy pizzerie (44%), a potem restauracje (36%.). Lokale sieci fast food oraz bary szybkiej obsługi to wybór aż 58% Polaków. Wyniki różnią się w zależności od wieku badanych. Podczas gdy 85% ankietowanych powyżej 66. roku życia nigdy nie jada poza domem, to w grupie 20-29 lat jest to zaledwie 28%. Jednymi z najlepszych klientów restauracji są single. Do lokalu najczęściej idziemy na obiad (38%), lub kupujemy coś na wynos (37%). Jeśli już decydujemy się na wyjście do restauracji lub pizzerii, najczęściej robimy to w weekendy (36%), najchętniej w gronie znajomych lub przyjaciół (32%), rzadziej samemu (25%) lub z rodziną (23%). I najważniejsze... finanse. 49% badanych twierdzi, że na jedzenie poza domem wydaje mniej niż 50 zł w miesiącu, 34% - do 100 zł, a jedynie 12% - do 500 zł. I chociaż aż 69% badanych deklaruje, że w ciągu minionego roku ich wydatki na jedzenie poza domem się nie zmniejszyły, restauratorzy są innego zdania.
(Źródło: Rzeczpospolita)