Polityka prywatności Mapa strony
Home O nas Nakład i dystrybucja Reklama Jak otrzymać Hurtownie dla cateringu Archiwum Kontakt

Siła marki


W trudniejszych czasach konieczność posiadania silnej marki, stanowiącej źródło przewagi konkurencyjnej, nabiera szczególnie silnego znaczenia i jest ważniejsza niż kiedykolwiek. Branding jest właściwie połączeniem psychologii konsumenta i zastosowanej strategii mikroekonomicznej. Wszystkie przedsięwzięcia biznesowe muszą uwzględniać potencjalne odczucia klientów i sprawiać, by odbiorcy byli zainteresowani zakupem oferowanych produktów lub usług. Dobrą markę traktujemy jak... dobrego przyjaciela.
Produkty lub usługi nie są umieszczone w określonej, fizycznej przestrzeni rynkowej. One żyją w wyobraźni klientów. Wizerunek, jaki posiada marka, nie jest określany przez Ciebie, ale przez Twoich klientów. A twój brand jest tak dobry, jak składane klientom obietnice i sposób ich realizacji. Niestety, w czasie gospodarczej recesji klientom trudno w bezkompromisowy sposób utrzymywać wiarę w wypracowany wizerunek, ponieważ w tym okresie na nabywców oddziałuje zbyt wiele zewnętrznych i zakłócających percepcję czynników. Mo Mokhtar, dyrektor zarządzający Pasiony Group, angielskiej firmy konsultingowej specjalizującej się w branży gastronomicznej, wskazuje, że współcześni klienci mają zbyt wiele „innych" problemów i skuteczne zwrócenie ich świadomej uwagi jest bardzo trudne. - Twoja firma prawdopodobnie nie znajduje się na liście spraw, o których klienci myślą najczęściej - dodaje Mo Mokhtar.
Ponieważ większość firm gastronomicznych nie prowadzi zbyt intensywnych działań promocyjnych oraz komunikacyjnych, Mo Mokhtar doradza, by restauratorzy poświęcili chwilę na analizę swoich gości i zrozumieli, dlaczego klientom tak trudno obecnie pamiętać, za co cenią ich lokal lub markę. Wypracowany wcześniej wizerunek zagubił się najpewniej w natłoku innych, być może ważniejszych spraw i bodźców docierających obecnie do świadomości odbiorców. Następnie, warto zadać sobie pytanie: "Gdybym był jednym z moich klientów, co sprawiłoby, że zapamiętałbym moje ulubione miejsce?".
Usłyszane od znajomej osoby słowa: "Myślałem o Tobie", „Stęskniłem się" zawsze powodują naszą pozytywną reakcję. Marka jest jak dobry przyjaciel. Dla wielu klientów jesteś przyjacielem, którego nie widzieli przez jakiś czas. Warto się więc ruszyć, dać im powód do uśmiechu, podejść, przypomnieć się i zaprosić do ponownych odwiedzin. - Jestem przekonany, że odbiorcy komunikatu także potwierdzą swoją tęsknotę - podsumowuje Mo Mokhtar.

(Źródło: Pasiony Group)

 






Projekt i wykonanie: a-tech.pl
Copyright by Poradnik Restauratora 2009 (c), wszystkie prawa zastrzeżone!