W trudniejszych czasach konieczność posiadania silnej marki, stanowiącej źródło przewagi konkurencyjnej, nabiera szczególnie silnego znaczenia i jest ważniejsza niż kiedykolwiek.
W ubiegłym roku marki gastronomiczne rozwijające się poprzez franczyzę wzbogaciły się o ponad 300 lokali, których uruchomienie pochłonęło ok. 90 mln zł - wynika z raportu Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.
Określenia „lokalny" lub „pochodzenia lokalnego" stanęły w obliczu zagrożenia. Teraz to hasło „zrównoważony rozwój" robi zawrotną karierę w polskiej gastronomii.
Jaki biznes najlepiej rozwijać przy pomocy franczyzy? Z ankiety przeprowadzonej przez portal FranczyzawPolsce.pl zdecydowanie wynika, że gastronomię.
W ubiegłym roku rzadziej wychodziliśmy do barów i restauracji, a najwięcej wolnego czasu poświęcaliśmy na surfowanie po Internecie, który, obok telewizji, stał się dla Polaków podstawowym źródłem informacji o kryzysie - to wyniki europejskiego badania preferencji widzów zrealizowanego przez UPC.
Polacy mówią stanowcze „nie" dyskryminacji osób palących. 90% badanych przez TNS OBOP opowiada się za wydzieleniem osobnych pomieszczeń dla palących w gastronomii.
Sieci gastronomiczne i część niezależnych restauracji starają się lokować swoje placówki przy najbardziej atrakcyjnych, głównych ulicach miast. Zdaniem wielu restauratorów, prestiżowy adres przekłada się na popularność.
- Czasy dla gastronomii w Polsce nie są najlepsze, pytanie tylko, jak bardzo? - stwierdza Mo Mokhtar, dyrektor zarządzający Pasiony Group, angielskiej firmy konsultingowej specjalizującej się branży gastronomicznej.